niedziela, 6 października 2013

Szukanie mieszkania - czyli jak nie stracić głowy



Miliony godzin spędzonych w necie na szukaniu normalnych ofert najmu, tysiące telefonów w celu ustalenia szczegółów spotkania i warunków, kilkanaście odrzuconych ofert, kilka kłótni i rezygnacji ze studiowania. Taki jest bilans poszukiwań mieszkania, to wbrew pozorom skomplikowany proces, dlatego pokrótce opiszę Wam jak oszczędzić sobie nerwów na ten proces.





* Kiedy zacząć szukać? Odpowiedź jest prosta, JAK NAJSZYBCIEJ. W okresie wakacyjnym ceny są najmniejsze a wybór jest największy, wiadomo, że za tym kryją się koszta przetrzymania ale usilnie starajcie się dogadać z właścicielem na jak najmniejszą kasę za przetrzymanie, im też zależy żeby jak najszybciej kogoś znaleźć także stanowczo się targujcie.

* Lokalizacja jak dla mnie to chyba najważniejsza rzecz, na co warto zwrócić uwagę? Czy w pobliżu są jakieś sklepy, piekarnia, przychodnia, dostępność do internetu, przystanki MPK, czy jest daleko do uczelni czy centrum. Daleko wcale nie oznacza źle, w mniejszych miastach akademickich jest wszędzie blisko i kiedy mamy dobry dojazd to nie będzie to uciążliwe.

* Wyposażenie, mieszkanie powinno mieć podstawowe sprzęty, lodówka, pralka,kuchenka, fajną sprawą byłaby mikrofalówka czy toster. Dlaczego o tym wspominam, przecież to oczywiste? Niektórzy twierdzą, że robią Wam łaskę wynajmując mieszkanie i myślą, że dając wam puste lokum powinniście ich całować po rękach.

* Łóżko, to baaardzo istotna rzecz, w końcu spędzicie w nim dużo czasu a sen jest ważną rzeczą, po co się później rozczarować?

* Umowa, dokładnie czytajcie umowy, najlepiej jeździć z kimś kto już doświadczenie ma, przeważnie wynajmujący chcą dymać studentów na każdym kroku a umowy są często jednostronne. Pamiętajcie także żeby nigdy nie umawiać się "na gębę" i nie płacić pieniędzy ZA NIC bez potwierdzenia.

* Media, sprawdź jak wygląda sprawa z rachunkami, czy są wliczone, jak są liczone, jakie jest przewidywalne zużycie, czy będziecie dostawać rachunki do ręki - to też bardzo istotne. Osobną sprawą jest Internet, często w mieszkaniach go nie ma... a najemca chce jeszcze dodatkowe pieniądze za jego przyłącz ewentualnie każe założyć sobie go samemu.

To chyba najważniejsze rzeczy, na które TRZEBA zwrócić uwagę, jeżeli coś mi się przypomni to jeszcze to dopisze.

Reasumując, walczcie o swoje, to Wy będziecie za to płacić więc Wy dyktujecie warunki. Szukajcie a znajdziecie, nie zrażajcie się niepowodzeniami, wyznaczcie sobie jakieś minimum jeżeli chodzi o standard czy lokalizacje a dopóki nie znajdziecie niczego o podobnych wymaganiach to nie bierzcie, chyba,że nagli Was czas ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz